„Termopile Polskie” Jana Klaty: Fantasmagoria o Przeklętym Losie
Spektakl „Termopile Polskie” w reżyserii Jana Klaty, oparty na dramacie Tadeusza Micińskiego, to nie tylko inscenizacja historycznego tekstu, ale przede wszystkim fantasmagoria o przeklętym losie Polski i naszej części Europy – o nieustannym zmaganiu się z Historią, hańbą, chwałą i cieniem Fatum rzucanym na kolejne pokolenia.

W Wizji Umierającego Bohatera
Główną osią fabularną jest stan między jawą a snem, w którym znajduje się umierający książę Józef Poniatowski w nurtach Elstery pod Lipskiem (1813 r.). Cała akcja toczy się w jego głowie, gdzie kule przeszywające jego ciało wprawiają w ruch lawinę wspomnień. Widzimy fantastyczne, urywkowe obrazy z życia księcia i dramatycznych lat 1787–1813: od Konstytucji 3 Maja, przez Targowicę, aż po moment śmierci, stawiając pytania o granice kompromisów, honor i sens ofiary. Spektakl porusza tematy przemocy, tortur, wojny i nieustannej agonii państwa.

Nowoczesna Technologia w Termopilach
Klata, znany z odważnych interpretacji klasyki, wprowadza do historycznej opowieści nowoczesny, niepokojący element – drona, który pojawia się w kilku scenach.
Ten niewielki, bezzałogowy statek powietrzny pełni rolę symbolicznego oka Historii, a może wręcz samego Fatum. Porusza się nad sceną, będąc chłodnym, obiektywnym, a jednocześnie wszechobecnym świadkiem klęski i heroizmu.
Obecność drona w termopilskim micie to mocny zabieg reżyserski, który uwspółcześnia dramat Micińskiego, sugerując, że polski los – pełen ofiary i ciągłego zagrożenia – wciąż jest monitorowany i powtarzalny, a my pozostajemy widzami agonii, której nie da się zatrzymać.
